POLECAMY

O mnie




Witam wszystkich i dziękuję, że zechcieliście poświecić kilka minut na przejrzenie mojej strony.

Łuszczakami interesuję się odkąd tylko pamiętam. To co mnie fascynuje w tych przepięknych ptakach to ich zróżnicowany śpiew oraz niejednokrotnie bogate i kolorowe upierzenie. Już jako 6-latek miałem szczygła, konopa i czyżyka.
Jednak z biegiem lat człowiek staje się mądrzejszy i zaczyna rozumieć, że co sprawia przyjemność jemu już takiemu małemu ptaszkowi nie koniecznie. Dlatego nie jestem zwolennikiem przetrzymywania lub łączenia dziko żyjących łuszczaków
z odłowu z kanarkami, lecz – przy zachowaniu najwyższej ostrożności – utrzymywania łuszczaków hodowlanych, które to można bez problemu kupić we Włoszech, Niemczech, Czechach, Holandii czy też Belgi.

Pierwszy raz z kanarkami maiłem styczność jako 17-sto latek, gdy z zorganizowanej nieopodal mojego domu wystawy lokalnego oddziału PZHKiPE mój brat przyniósł parkę kanarków, które wygrał w konkursie.
Wówczas to postanowiłem zostać hodowcą kanarków, a że u mnie od słów do czynu nie daleko, to nabyłem jeszcze 1 samiczkę i rozpocząłem swoją przygodę z kanarkami. Niestety studia zniweczyły moje plany i marzenia hodowlane, gdyż wczesne wyjazdy i późne powroty spowodowały, ze dalsza hodowla stała się wręcz niemożliwa.

Jednak jak to u każdego hodowcy bywa miłość do ptaków nigdy nie gaśnie.
Po ustatkowaniu się odkryłem nowe możliwości do hodowli ptaków. U zaprzyjaźnionego hodowcy kupiłem parkę kanarków czerwono-czarnych i po 1 parce czyżyków czerwonych i czyżyków Magellana, jak również parkę gili meksykańskich. Po roku hodowli postanowiłem wstąpić do Związku Hodowców Kanarków EGZOTA w Sosnowcu. Wtedy tez nastąpił zwrot w mojej hodowli i zmieniłem radę hodowanych kanarków na czerwoną mozaikę oraz żółtą mozaikę.

Członkostwo w związku pozwoliło mi na ponowne uzyskanie sygnum: obecnie to H3. Dodatkowo poznałem nowych
i ciekawych ludzi, którym wiele zawdzięczam i od których mogę się dużo uczyć. Wspólne wyjazdy na zagraniczne wystawy powodują, że w mojej hodowli są ptaki najznakomitszych mistrzów kanarczarstwa.

Chciałbym szczególnie gorąco podziękować mojej żonie Agnieszce, za to że wytrzymuje ze mną (ze względu na ptaki) jak i nimi samymi.

Zachęcam do częstego odwiedzania mojej strony.
Michał Horzela